Jak skoki cen ropy wpływają na przyszłe stopy zwrotu z akcji? | Qnews - Edukacyjny Portal Dla Inwestorów

newsletter

quercus

Jak skoki cen ropy wpływają na przyszłe stopy zwrotu z akcji?

Bądź na bieżąco! Zapisz się na NEWSLETTER
Jeszcze więcej przemyśleń: @TomaszHondo

Wystrzał notowań ropy naftowej do poziomu najwyższego od roku to najbardziej namacalny skutek ataku USA i Izraela na Iran.

 

Rys1

 

Intuicyjnie wiadomo, że tego rodzaju skoki cen ropy mają negatywny wpływ na rynki finansowe za sprawą efektu inflacyjnego i rewizji oczekiwań odnośnie polityki banków centralnych, ale czy da się ten wpływ ustalić w jakiś bardziej konkretny, liczbowy sposób? W tym temacie niezwykle zaciekawiły mnie ustalenia amerykańskiego brokera Evercore ISI. Poniższy wykres sugeruje, że kluczowa jest siła i gwałtowność wahnięć cen ropy względem wcześniejszego stanu rzeczy. Im mocniej jej notowania odrywają się w dół od 24-miesięcznej średniej, tym lepiej dla akcji (np. amerykańskich, jak na wykresie) w kolejnych 12 miesiącach. I analogicznie, im mocniej odrywają się w górę od średniej, tym gorzej dla akcji.

 

Relacja między odchyleniem cen ropy od 24-mies. średniej, a zmianą S&P 500 w kolejnych 12 miesiącach

Rys2

 

Postanowiłem zbadać tę relację na własną rękę, a efekty tych dociekań widać na poniższym wykresie.

Owszem, badanej zależności daleko do perfekcji, bo przecież wahania cen ropy nie są jedynym czynnikiem wpływającym na perspektywy Wall Street, ale zależność wydaje się faktycznie na tyle silna, że warto ją będzie monitorować w przyszłości.

Przykładowo, silne skoki cen ropy w latach 2021-22 lub 2008 przekładały się na mocno ujemne zmiany S&P 500 w kolejnych 12 miesiącach. Z kolei załamania notowań tego ważnego surowca energetycznego na początku 2009 lub po wybuchu pandemii w 2020 zwiastowały silną przyszłą hossę na Wall Street.

 

Rys3

 

Jakie bieżące wnioski? W chwili pisania tego komentarza, przy cenie ropy WTI w okolicy 75 USD za baryłkę, odchylenie od 24-miesięcznej średniej podskoczyło w okolicę +11 proc. (jeszcze na koniec lutego było lekko ujemne). Traktując dosłownie powyższy wykres, należałoby w tej sytuacji oczekiwać spowolnienia tempa wzrostu S&P 500 do nieco poniżej 10 proc. w kolejnych 12 miesiącach.

Dobra wiadomość jest zatem taka, że na obecnym etapie najnowszy szok naftowy nie powinien mieć jeszcze specjalnie drastycznych skutków dla rynków akcji. Sytuacja zaczęłaby się radykalnie zmieniać in minus, gdyby cena ropy WTI doszła w okolicę 89-90 USD za baryłkę - wtedy pokazana na wykresie zależność kazałaby oczekiwać wyzerowania zmiany S&P 500 w kolejnych 12 miesiącach.

Niewątpliwie sytuacja jest dynamiczna, a obserwacja cen ropy staje się szczególnie ważna. Dalszy silny wzrost cen tego surowca miałby negatywne reperkusje w średnim terminie dla Wall Street (ale takiego scenariusza być może uda się uniknąć, bo oznaczałby on poważne koszty polityczne dla administracji Trumpa przed jesiennymi wyborami do Kongresu).


Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.

tomasz.hondo@qtfi.pl
Artykuł wyraża poglądy autora i nie stanowi oficjalnej rekomendacji Quercus TFI S.A.

Info

Quercus TFI S.A.:

nasza misja ESG

to edukacja ekonomiczna

Barometry Qnews.pl

Zagłosuj

Najwyższą stopę zwrotu w 2026 roku przyniesie:

Wybory